Moja starsza mama szukała nowego mieszkania, bo przez 2 piętro bez windy nigdzie nie mogła sama pójść. W biurze się nią całkowicie zaopiekowali, pomogli przygotować dokumenty, pojechali z nią do notariusza i urzędu, no wszystkim się zajęli. Nowe mieszkanie jest trochę mniejsze i z windą, mama jest zadowolona.