Próbowałem sam sprzedać mieszkanie, ale co chwile a to kupcy nie przychodzili na umówione spotkania, albo na wszystko narzekali i dopatrywali się każdej rysy w podłodze. Kumpel później miał mi pomóc kogoś znaleźć i to samo. Wolę zapłacić sprawdzonemu biurowi, gdzie dopilnują dokumentów i będę miał wszystko z głowy, niż bawić się przez kolejny rok z niezdecydowanymi kupcami.